Wielu klientów przychodzi z przekonaniem, że „logo to obrazek” – najlepiej ten, który im się najbardziej podoba z tego co podejrzał już u konkurencji. Zobaczył gdzieś i już. Chce by mu zrobić takie samo, pięć minut rysowania i o co tyle krzyku? I powiemy Wam, że spotykamy się z tym dość często (zbyt często), z niezrozumieniem koncepcji logo.
Wersja dla wszystkich, którzy myślą, że logo to tylko obrazek w JPG.
Ostatnia sytuacja, kiedy po przesłaniu całej identyfikacji, klient sobie zakreślił "wybrane" logo natchnęła mnie do opisania tego co tak naprawdę oznacza to logo. A prawda jest taka, że profesjonalna identyfikacja wizualna to nie tylko jeden znak. To cały system, który działa w różnych sytuacjach – w internecie, na wizytówce, na koszulce, w wersji czarno-białej, pionowej, poziomej, z tłem i bez. My, jako graficy mamy za zadanie wyposażyć Was, drodzy klienci w narzędzie biznesowe, które patrząc perspektywicznie spisze się w każdej możliwej sytuacji biznesowej - żeby nie było potem wracania co chwilę "bo znowu chcą ode mnie czegoś, a ja nie wiem o co chodzi i skąd mam to wziąć" albo co gorsza "Chciałam jakimś konwerterem to zrobić i powiedzieli mi że to jest zły plik" (nie policzę ile takich sytuacji przewinęło się przez nasze studio).
Do rzeczy:
Logo to system.
Nie obrazek do wypełniania pustych przestrzeni, bo "tak trzeba". Naprawdę nie wystarczy wstawić jpg ściągnięty gdzieś ze stocka (nie róbcie tego, błagam) czy z generatora, gdzie aż roi się od zbędnych elementów (sprawdźcie czy wasze logo nie posiada jakichś bzdurnych brokatów <facepalm>)
Nie wystarczy jedna wersja. Bo jedno logo nie przetrwa:
Dlaczego? Po prostu dlatego, że do tego typu zastosowań potrzeba zupełnie innych plików. Oczywiście, że najbardziej będziecie przywiązani do logo w wersji pełnej, podstawowej. Ale to nie wystarczy. I przekonacie się szybciej niż podejrzewacie, bo tego samego logo nie wrzucicie jako miniatury na fb (chyba że jest tak proste, że naprawdę sobie poradzi na małej powierzchni).
Co klient tak naprawdę powinien dostać?
Spójrz na grafikę obok - oto budowa biblioteki plików jaką dostarczam naszym klientom. Będę o tym mówić do znoju. Jeśli wasz grafik dostarcza wam tylko .jpg, zmieńcie go jeszcze dziś. Posiadając tylko .jpg albo i nawet .png, nie jesteście w stanie ogarnąć swojej marki. Ale to nie koniec! Bo nie dość że potrzebujecie logo w wielu formatach i to w RGB (na ekrany) i CMYK (do druku - nie, nie można ich dawać przypadkowo. Wiem, co pomyślicie - czy to nie wszystko jedno? Nie, to zasadnicza różnica, o której napisałam w osobnym wpisie.) to na dokładkę o różnych rozszerzeniach i jakby tego jeszcze było mało - różne rodzaje. Jeśli miałabym przekazać jedno zdanie podsumowujące to co napiszę, brzmiałoby ono tak:

Twoje logo musi być responsywne.
A co to oznacza?
Znasz to pojęcie zapewne z budowania stron internetowych. Responsywna strona to taka, która wygląda dobrze na każdym ekranie – od 27-calowego monitora, po starą Nok... tfu, po ekran smartfona. Nic nie ucieka, nic się nie rozjeżdża, przyciski nie znikają, a użytkownik nie dostaje zawału próbując kliknąć „kontakt”.
No właśnie. A teraz weź tę ideę i przenieś ją na swoje logo.
Bo jeśli Twoje logo działa tylko w jednym rozmiarze, jednym kolorze, na jednym tle i najlepiej jeszcze tylko na papierze – to mamy problem. To tak, jakby Twoja strona działała tylko na jednym konkretnym modelu laptopa z 2016 roku. Logo więc powinno być responsywne - czyli dopasowane do każdej powierzchni. A to oznacza właśnie, że nie wystarczy ci jedno. Świat poszedł do przodu i marki muszą funkcjonować w wielu przestrzeniach. Muszą (nadal, wbrew pozorom) funkcjonować w świecie fizycznym, gdzie będą wymagane pliki do druku, głównie wektorowe. Muszą też funkcjonować w świecie wirtualnym, na płaszczyznach najróżniejszego formatu. Tego samego logo opisanego na planie koła, które doskonale pasuje na miniaturę na Social Media nie umieścicie na długopisie. I odwrotnie, logo w formacie poziomym kompletnie się nie spisze jako favikon (to jest ten mały obrazek na zakładce strony internetowej).
No to teraz zapewne zadajecie sobie pytanie...
Jakie logo powinienem posiadać?
Zacznijmy od:
Warianty układu logo
Logo podstawowe – wersja główna, która reprezentuje markę w idealnych warunkach.
Logo poziome / pionowe – na różne układy przestrzenne (np. poziomy nagłówek na stronie vs. wąski baner).
Logo uproszczone – np. bez sloganu albo uproszczona forma na małe rozdzielczości.
Logo alternatywne – czasem inny układ, czasem inna typografia – wszystko zgodne z identyfikacją.
Sygnet – sam znak graficzny bez tekstu. Idealny na favikony, social media i tam, gdzie potrzebna jest mikroforma.

Warianty kolorystyczne
Twoje logo musi żyć w różnych środowiskach. Czasem na białym tle, czasem na czarnym, czasem w druku czarno-białym, a czasem w kolorze Pantone. Dlatego potrzebujesz:
Wersji achromatycznej – czarno-białej (czysta forma bez kolorów).
Wersji monochromatycznej – np. w jednym kolorze brandu, do druku jednobarwnego.
Wersji chromatycznej – czyli tej „głównej”, kolorowej.
Wersji odwróconej – najczęściej białe logo na ciemnym tle, ale! nie wystarczy po prostu zrobić logo białe. To zda egzamin tylko w przypadku bardzo prostych znaków. W przypadku maskotek wymaga specjalnego przygotowania wersji białej.
Brandbook (czyli instrukcja obsługi Twojego logo)
Nie, brandbook to nie „gratis od grafika”. To dokument, który sprawia, że Twoja marka jest spójna niezależnie od tego, kto z nią pracuje. Masz dwa warianty:
Uproszczony – zawiera najważniejsze informacje: warianty logo, kolory, typografia.
Pełny – oprócz podstaw, znajdziesz tu też zasady kompozycji, marginesy ochronne, zakazy użycia logo, przykłady zastosowań i więcej. To narzędzie biznesowe opisujące zasady posługiwania się marką w każdym aspekcie.
A teraz zadanie dla Was - przemnóżcie wszystkie wersje kolorystyczne przez układy, a na koniec przez wszystkie formaty plików i pamiętajcie, że oprócz RGB musicie jeszcze mieć CMYK. Sporo, co? A to tylko samo logo. To tak jakby ktoś pytał "za co tyle pieniędzy"... Odpowiedź znajdziesz tutaj.
TL;DR zamiast klasycznego podsumowania
– Logo to system, nie jeden obrazek
– Jeden plik to za mało – musisz mieć pliki na wszystkie okazje w swoim biznesie
– Jeśli grafik daje Ci tylko JPG, to… zmień grafika. Musisz mieć pliki wektorowe.
– Wersje i formaty to nie luksus. To minimum
– Chcesz wyglądać jak marka? To miej wszystko osadzone na miejscu jak marka gotowa do lotu.



